Pamiętnik włościanina. Od pańszczyzny do dni dzisiejszych
- Dodaj recenzję:
- Producent: Coryllus - Klinika Języka
- Waga: 0.60 kg
-
Dostępność:
Kilka egzemplarzy
-
Historia ceny
- 62,00 zł
Jan Słomka (b. wójt w Dzikowie)
Pamiętnik włościanina. Od pańszczyzny do dni dzisiejszych
382 strony formatu B5 (16 x 23,5 cm). Broszura klejona, oprawa miękka. Opracowano na podstawie wyd. II Kraków 1929, Towarzystwo Szkoły Ludowej, z zachowaniem oryginalnej pisowni
Klinika Języka, wyd. I, Szczęsne 2020
ISBN: 978-83-67044-82-6
Jan Słomka (b. wójt w Dzikowie)
Pamiętnik włościanina. Od pańszczyzny do dni dzisiejszych
382 strony formatu B5 (16 x 23,5 cm). Broszura klejona, oprawa miękka. Opracowano na podstawie wyd. II Kraków 1929, Towarzystwo Szkoły Ludowej, z zachowaniem oryginalnej pisowni
Klinika Języka, wyd. I, Szczęsne 2020
ISBN: 978-83-67044-82-6
Historia nie musi być nudna. Historia może być (i jest) pasjonująca, jeśli tylko podać ją w odpowiedniej formie.
* * *
Od Autora
Chciałbym choć w krótkości wyjaśnić, jak doszło do tego, że odważyłem się na pisanie „Pamiętników" i ogłaszanie ich drukiem w pierwszem i obecnie w drugiem wydaniu.
Do pisania onieśmielało mnie zawsze to, że nie miałem odpowiedniego przygotowania szkolnego, skłaniały zaś ważne okoliczności, w szczególności to, że w ciągu swego życia patrzyłem na ogromne przemiany, jakie wokół mnie zachodziły, zwłaszcza w życiu włościańskiem, i uważałem, że pożyteczną rzeczą będzie utrwalić je w książce i przekazać potomności.
Dziś trudno prawie uwierzyć, żeby rozmaite sprawy i urządzenia były na wsi do niedawna jeszcze możliwe. Wydaje się na przykład jakby snem tylko, że przed 80 laty chłop nie miał swojej własności i był tylko jakby zwierzęciem pociągowem; że mieszkanie jego składało się z jednej izby bez podłogi; że chałupy chłopskie były bez komina i dym w nich wychodził drzwiami i oknami, rozchodził się po izbie, w której ludzie wędzili się jak piskorze; że po wsiach nie było szkół i w kościele bardzo rzadko widziało się człowieka, żeby się modlił na książce; że ludzie wsiowi: gospodarze i gospodynie z dziećmi i sługami tem się jedynie odziewali, co sami sobie w swoich gospodarstwach, w domu wytworzyli i przez cały rok grosza za towary bławatne nie wydali; że tylko tem się żywili co z gruntu swego zebrali, itd., itd.
Powtóre uważałem, że pożyteczną rzeczą będzie zwrócić uwagę na wady, które w przeszłości chłopów gnębiły, jak np. pijaństwo i podkreślić dobre strony ubiegłych czasów, jak zachowywanie przykazań Bożych i kościelnych, poszanowanie dla duchowieństwa i złączoną z tem moralność.
Fragment tekstu
Zrazu nie było tak ostro, — żołnierze pilnowali tylko granicy, żeby powstańcy nie przechodzili. Później wojsko wykonywało coraz ostrzejsze rozkazy. Po drogach były warty, — każdy, kto jechał furą, był rewidowany, czy nie wiezie amunicji lub powstańca; musiał się wylegitymować, skąd i dokąd jedzie i w jakim interesie. Odbywały się rewizje, szczególniej po dworach, a jeżeli się wykryło coś, mającego związek z powstaniem, to brali do więzienia lub nakładali kary pieniężne.
Chłopi w sprawie powstania byli wtenczas zupełnie obojętni, tylko odzywały się głosy, że »dobrzeby było, żeby Moskala pobili a wygnali«.
Z Dzikowa poszedł do powstania młody hr. Juljusz Tarnowski, a do tego samego oddziału poszło też kilku mieszczan z Tarnobrzega. Wyjście ich odbyło się w tajemnicy i stało się wiadomem dopiero po bitwie, którą stoczyli. Jak potem różni opowiadali, oddział ten przeprawił się przez Wisłę pod Szczucinem, jednak już wprzód ktoś zdradził, że pójdą tamtędy powstańcy, i Moskale byli na to przygotowani. Więc ledwie się nasi przeprawili i odeszli od brzegu, rozpoczęła się bitwa, w której cały oddział został rozbity, wielu zginęło, a między nimi Juljusz Tarnowski, reszta dostała się do niewoli, a tylko garstka ocalała.
Pierwsza wieść o tem była bardzo tajemnicza i nic pewnego nie można się było dowiedzieć, aż za kilka dni wiadomość stawała się coraz głośniejszą i dokładniejszą, a w Dzikowie największe wrażenie wywołała śmierć Juljusza Tarnowskiego. Żałowali go, że w tak młodym wieku zginął, mówili, że był dobry dla ludzi, i różnie opowiadali o jego bohaterskiej śmierci. Zwłoki jego przewiezione zostały na tę stronę i złożone w nocy w grobowcach w klasztorze OO. Dominikanów.
Spis treści
Rozdział I:
Wieś rodzinna i pochodzenie rodziny. Przesiedlanie się chłopów z Królestwa Polskiego do Galicji. Wspomnienia z roku 1846. Śmierć ojca. Szkółka w Dzikowie. Lata wyrostka. Uwolnienie od wojska i ożenek. Początek gospodarki. Powstanie w roku 1863.
Rozdział II:
Dzików za pańszczyzny. Wygląd wsi w czasie popańszczyźnianym. Domy mieszkalne. Sprzęty domowe i naczynia kuchenne. Pierwszy zegar. Pościel. Opał. Oświetlenie. Ubiór. Włosy. Pranie. Pożywienie. Studnie.
Rozdział III:
Uprawa gruntu. Wartość gruntu. Narzędzia rolnicze. Nasiona i kolejne następstwo płodów. Ogrodnictwo i warzywnictwo. Kwiaty w oknach i ogródkach. Pszczelnictwo. Pastwisko. Hodowla i ceny koni, krów, trzody i drobiu. Głody za pańszczyzny i niedostatek chleba w czasie popańszczyźnianym. Drogi. Wylewy. Pożary. Klimat dawniejszy.
Rozdział IV:
Służba gospodarska i najemnicy dzienni. Flisactwo. Bandosy. Przemytnictwo. Furmanienie. Rzemiosła i przemysł domowy: tkactwo, sukiennictwo, krawiectwo i kuśnierstwo, szewstwo i rymarstwo, wyrób kapeluszy słomkowych, kowalstwo i kołodziejstwo, bednarstwo, koszykarstwo, garncarstwo i strycharstwo, młynarstwo, olejarnie, garbarnie, maziarnie, miśkarze, druciarze, uwagi o rzemiosłach i przemyśle domowym.
Rozdział V:
Handel na wsi. Jarmarczenie. Handel miastowy. Początki handlu chłopskiego. Obrót pieniężny. Lichwa. Upadek gospodarstw chłopskich. Upadek mieszczan. Upadek dworów. Żydzi.
Rozdział VI:
Dawniejsze życie towarzyskie wśród chłopów. Schadzki sąsiedzkie. Zabawy niedzielne. Wesela: swaty, spraszanie na wesela, rózgowiny, orszak ślubny, w karczmie i na gospodzie, zwyczaje i obrzędy weselne. Muzyka. Chrzciny. Przezwiska. Figle i zakłady. Pijaństwo na zabawach i przy różnych okazjach. Misje przeciw pijaństwu.
Rozdział VII:
Wychowanie dzieci. Dzieci na pastwisku. Zahartowanie i siła dawniejszych ludzi. Choroby: kołtun, ograszka, utrącenie, cholera, wszy. Brak przepisów zdrowotnych. Pierwszy szpital. Leczenie. Skon. Pogrzeb. Wiara w strachy, czary, zabobony, gusła. Praktyki religijne. Odpusty. Moralność.
Rozdział VIII:
Gromada. Wójt. Władza wójta. Pobór rekrutów. Służba wojskowa. Deputowani i sprawy serwitutowe. Mandatariusze. Urzędy państwowe. Zmiany od roku 1867. Gmina po roku 1867. Stosunek do dworu. Stan oświaty w czasie pańszczyźnianym. Szkoły w Tarnobrzegu. Życie polityczne, pierwszy ruch wyborczy. Opowiadania z przeszłości i uświadomienie narodowe.
Rozdział IX:
Dalszy bieg życia. Dokupowanie gruntu. Pożyczki. Cegielnia. Wapniarnia i walka konkurencyjna. Kółko rolnicze. Podatki. Podróże do Krakowa, na Ruś, do Królestwa Polskiego i inne. Kształcenie dzieci. Jak doszedłem do majątku i znaczenia między ludźmi.
Rozdział X:
Udział w życiu obywatelskim. Dorobek gminny od roku 1867. Kasa oszczędności i pożyczek w Tarnobrzegu. Towarzystwo przemysłowo-handlowe „Bazar”. Inne towarzystwa i instytucje w Tarnobrzegu. Pomnik Bartosza Głowackiego. Koronacja obrazu Najśw. Marii Panny Dzikowskiej. Dar narodowy dla poety Ferdynanda Kurasia. Wspomnienia o ludziach.
Rozdział XI:
Wybuch wojny światowej. Pochód wojsk austriackich na Lublin. Bitwy, cofanie się Austriaków, wkroczenie Rosjan do Tarnobrzegu. Powrót Austriaków i zachowanie się ich. Wielkie zniszczenie po trzech miesiącach wojny. Z mego pobytu w Wiedniu: podróż, wspomnienia i spostrzeżenia z Wiednia, powrót do domu. Tarnobrzeg i okolice po roku wojny. Ratowanie ludności dotkniętej klęskami wojennymi. Dalsze wypadki wojenne i sprawy polskie. Upadek Rosji, pogrom państw centralnych i powstanie niepodległej Polski.
Rozdział XII:
Upadek rządów austriackich w Tarnobrzegu. Wiec 6 listopada 1918 roku, „republika tarnobrzeska”. Rozbrajanie posterunków żandarmerii. Obalanie urzędów gminnych. Napady na dwory i Żydów. Udaremniona odsiecz Lwowa. Pierwsze wybory sejmowe. Ruch bolszewicki. Uspokojenie ludności. Wojna w roku 1920. Urzędy w niepodległej Polsce. Pieniądz i ceny towarów. Stosunki gospodarcze: rolnictwo, przemysł, handel, kasy oszczędności i pożyczek. Życie gminne. Życie społeczne i polityczne. Szkolnictwo. Kościół. Rok 1927: świętokradztwo, pożar zamku w Dzikowie. Krzyż Zasługi.
Rozdział XIII:
Teraźniejszość a niedawna przeszłość. Przyczyny postępu: zaniesienie pańszczyzny, zaprowadzenie hipoteki, autonomia krajowa, regulacja rzek, lepsze narzędzia rolnicze, ulepszona komunikacja, parcelacja, wychodźstwo zarobkowe, oświata, towarzystwa, trzeźwość, nieubłagana konieczność. Jak się postęp odbywał. Zmiany w stroju i zabawach. Zmiany spowodowane przez wojnę światową i powstanie państwa polskiego. Co było w przeszłości dobre. Co dotychczas ludowi najbardziej szkodzi. Co jest największym skarbem człowieka. Zakończenie.
Informacje o bezpieczeństwie produktu Informacje o producencie
Zadaj pytanie dotyczące produktu. Nasz zespół z przyjemnością udzieli szczegółowej odpowiedzi na zapytanie.


Angielska